Dobrze mówiłam, bardzo kurwa dobrze.
Mimo, ze stało się to z “tej drugiej strony” to jednak boli, bol, boli.
A zresztą, z jakiej drugiej, ze wszystkich, a wystarczyło tylko jedno popołunie.
Każdy wiedział, ze jestem słaba fizycznie.
Mam nadzieje, ze wszyscy są zadowoleni
Jest kurewsko zajebiscie.
sierpień 2, 2008 @ 9:23 pm
siła jest w nas, a nie w naszych mięśniach. Jeżeli ktoś używa argumentów tylko fizycznych, to upokarza bardziej siebie niż nas. Trzymaj się mała :*